Tagi: feminizm | gender | notki
Tanie piwo, tanie
21 października 2011
Poprzedniej zimy przed warszawskim metrem, wśród sterty innych ulotek, dostałam pewną gazetkę. Nie od razu zrozumiałam, o co chodzi, bo z miejsca napadły na mnie zdjęcia roznegliżowanych pań. A obok ceny. Zdziwiłam się. Po pierwsze, dlaczego dają coś takiego przechodniom płci żeńskiej, a po drugie – dlaczego tak tanio? Ale, ale, podana kwota to nie koszt towarzystwa sportretowanych kobiet, tylko piwa. Bo opisywana gazetka, choć stylistyką nie odbiega od reklam agencji towarzyskich, to promocja warszawskich klubów dla studentów Politechniki i Uniwersytetu Medycznego. W czasie, gdy młode kobiety z akcji „Dziewczyny na politechniki!” maszerują w żółtych kaskach na feministycznej Manifie, marketingowcy studenckich klubów najwyraźniej sądzą, że nic tak dobrze nie przyciągnie młodej elity intelektualnej kraju do knajpy, jak tanie piwo i piękne kobiety. Zgodnie z milczącym założeniem, odbiorcami tych reklam (a zatem studentami politechniki?) są chłopcy, a dziewczyny występują w nich w formie ozdoby i wabika. Dziękuję, panowie, ale nie czuję się zaproszona. Choć faktycznie, piwo macie tanie.


Marta Elas - antropolożka, absolwentka Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej UW i studentka Szkoły Nauk Społecznych PAN. Zajmuje się tematyką gender, pracy i opieki oraz nierówności społecznych.
pani etnolog napisał/a:
6 miesięcy, 2 tygodnie temu (5 listopada 2011, 17:43)
A ja tam się cieszę, że jestem dla mężczyzn wabikiem – inaczej ludzkość wyginęłaby w pierwszym pokoleniu.