Wszystkie artykuły z tagiem: historia
Braniewscy poszukiwacze skarbów
13 lutego 2011
Wędrują po lasach z wykrywaczami żelaza, asystują przy robotach drogowych, szperają na strychach u znajomych i przeszukują śmietniki. Nazywani są z sympatią „wariatami z wieży”.
Serbski folk – tradycja w spódniczce mini
30 stycznia 2011
Novokomponovaną narodną muzikę i wyrosły z niej turbo-folk krytycy muzyczni nazywają dźwiękowymi potworami lub szkaradnymi hybrydami. Choć same nazwy obu tych gatunków w bezpośredni sposób odwołują się do tradycyjnej muzyki serbskiej – narodna znaczy ludowa, zaś folk jednoznacznie wskazuje źródło inspiracji – często odmawia im się jakichkolwiek związków z przeszłością. Czy słusznie? Chyba nie do końca, ponieważ związki z dawnymi tradycjami, zarówno w sferze czysto muzycznej, jak i społecznej, są w tej nowej muzyce narodowej wyraźnie widoczne.
Nie czuję się tutaj jak w domu
17 marca 2010
Krzysztof Cibor, Anne Deschka, Agata Diduszko-Zyglewska
Czasem ktoś na przystanku pyta mnie o coś. Nie mówię po polsku, więc często pytają, skąd jestem. Odpowiadam, że z Niemiec – to jedna z kilku rzeczy, które umiem już powiedzieć po polsku. Nigdy nie jestem pewna, jakie wzbudzam w nich uczucia. Oczywiście nikt nie zachowuje się agresywnie, ale ja czuję lekki niepokój związany z tym, co może się dziać w ich głowach.
Miasto oczyma tubylczego przewodnika
4 marca 2010
Rozpięty pomiędzy swoim doświadczeniem a oficjalnym sposobem prezentowania historii oraz między poszukiwaniem autentyczności a pokazywaniem rekonstrukcji, tubylczy przewodnik rusza na miasto.
VIPowiedź: Co pokazałby pan w Warszawie zagranicznemu turyście?
4 marca 2010
Warto zatrzymać się przez chwilę przy tym niepozornym skwerku porosłym zdeptaną trawą, otoczonym muranowskimi blokami. To właśnie tu bije najżywsze i najbogatsze źródło naszej wiedzy o getcie warszawskim, o losie jego mieszkańców zamkniętych za murami.
Brama bez miasta
4 marca 2010
Portrety Lenina i Breżniewa, propagandowe slogany o pokojowym atomie i
budowie komunizmu, wezwania do socjalistycznej pracy, podręczniki
materializmu dialektycznego – i wszystko pokryte warstwą brudu, rdzy i
(nieistotne, że niewidzialnego) promieniowania.
Rozum i szklana kula
21 lutego 2010
„Dreszczem tajemnym przenikają nas – pisała w międzywojniu Kazimiera Chobotowa, nieustannie obcująca z profetycznym darem Agnieszki Pilchowej – wizje dni dzisiejszych i już, już nadchodzących, ściągnięte […] na plan ziemski jasnowidnem okiem wieszczów z owych wyżyn, gdzie rzutują się i rozstrzygają losy ludzkości”.
Tramwaje na szerokich ulicach Nowej Jerozolimy
21 lutego 2010
Już gdy spotkali się po raz pierwszy, na początku lat 30. XX wieku, podczas zjazdu wołyńskich zielonoświątkowców, zawrzało. On – szanowany kaznodzieja, głoszący Słowo Boże po białoruskich i ukraińskich wsiach i miasteczkach. Ona – zbuntowana przywódczyni, prorokini samozwańcza, jurodiwa i heretyczka, która przetrwała próbę ognia, stając się głową Rodu Żertwy. On nadal prawowierny, posłuszny zielonoświątkowej ortodoksji. Ona z planem zbawienia maluczkich, do którego realizacji potrzebowała wspólnika.