Wszystkie artykuły z tagiem: estetyka
Przezrocza z Murzynowa
12 stycznia 2011
Kiedy liczne zbiory klisz wyświetlane są w ciemnej sali, przemieniają one ekran w serie ruchomych przykładów bytności (gdzieś tam), ten zaś, kto je ukazuje, wciąż ociera się o rolę znużonego swą pracą iluzjonisty. Z boku często słyszę ziewanie, czuję, że ktoś zmienia pozycję ciała, ktoś wstaje i wychodzi. Z drugiej strony, potęga współczesnej magii podróżnictwa jest olbrzymia, zawiązana w setki zrzeszeń, klubów, komercyjnych organizacji, w całe rynki podróżniczej fotografii.
Przerzucając kartki „Voyage”, powtarzam za Lévi-Straussem: „być podróżnikiem to obecnie zawód; zawód, który […] polega na przebywaniu wielkiej ilości kilometrów i gromadzeniu zdjęć fotograficznych ...
Atmosfera świąt
7 stycznia 2011
Adam Bownik, Magdalena Pietrewicz, Martyna Toboła, Katarzyna Wala, Paulina Żmijewska
Philip Kotler już w 1973 zaczął wyjaśniać znaczenie i wpływ miejsca sprzedaży – fizycznego środowiska – na zachowania konsumentów. Atmosfera, jako poddane manipulacji środowisko konsumpcyjne, miała ewokować wspomnienia, wytwarzać w klientach specyficzny stan emocjonalny (jak przyjemność czy ekscytację) i w ten sposób zwiększyć naszą skłonność do robienia zakupów. Galerie handlowe, pasaże, czy nawet centra miast (dzięki jarmarkom przedświątecznym) z całą pewnością korzystają z tej koncepcji. Pytanie poświąteczne brzmi: na ile „my-konkretni” poddajemy się tak spreparowanemu nastrojowi.
VIPowiedź: Po co nam bombki na święta?
25 grudnia 2010
Ewa Klekot, Marcin Leszczyński
O pracy i odpoczynku, o sacrum i profanum, o tradycji i nowoczesności, o estetyce i etyce w kontekście świąt Bożego Narodzenia – czyli o tym, po co nam bombki na święta i po co nam w ogóle święta, opowiada Ewa Klekot.
Śmierć przychodzi w stringach
6 grudnia 2010
Biały Teatr w czasach normalizacji
10 września 2010
Czechosłowacki Biały Teatr (Bílé divadlo) działał od końca lat 60. do połowy lat 70. Trzy fazy jego działalności dobrze odzwierciedlają postępującą „normalizację” życia społecznego po Praskiej Wiośnie. Trzecia faza, którą bez poprzedzających ją prób trudno byłoby w ogóle nazwać teatrem, w szczególny sposób portretuje panujący w Czechosłowacji reżim socjalistyczny. Jest to faza teatru ukrytego, czas swego rodzaju konspiracji teatralnej, a nawet działań, które jednoznacznie kojarzą się z terroryzmem.
Manekin
14 marca 2010
Różowe kabaretki o dużych oczkach, nieprzyzwoicie rozdarte kilka centymetrów nad kostką. W tym właśnie miejscu metalowy pręt został wbity w nogę, nie widać jednak ani kropli krwi. Dostrzegam tu pewną niespójność, która nie pozwala mi spokojnie odwrócić wzroku.
