Wszystkie artykuły z tagiem: antropologia polityczna
Narodowy Spis Performatywny
12 maja 2011
Rymkiewicz (nie) działa
5 kwietnia 2011
19 kwietnia 2010 roku Jarosław Marek Rymkiewicz wysłał do redakcji dziennika „Rzeczpospolita” wiersz pod tytułem Do Jarosława Kaczyńskiego. Przez jakiś czas było o nim głośno w mediach, zwłaszcza tych związanych z prawą częścią sceny politycznej. Pojawiły się głosy, że polski pisarz i eseista ukuł określenie „dwie Polski”, co, jak sam szybko sprostował w posłowiu do Wierszy politycznych, nie było prawdą. Tak zwana katastrofa smoleńska, jak wiele wcześniejszych wydarzeń w historii Polski, sprowokowała wielu poetów do podobnego „publicznego pisania” (zmobilizowała także, co ciekawe, rzeszę amatorów, których poezje pojawiły się nagle na wielu blogach i stronach internetowych). Tego typu zjawisko, by tak rzec, społeczno-literackie, nie jest niczym nowym. Warto jednak zwrócić na nie uwagę, gdyż z perspektywy antropologii słowa i historii literatury stanowić może interesujący przedmiot badań. Na jego przykładzie widać bowiem doskonale, że poezja jest nie tylko tekstem – może być także działaniem, nieraz jawnie politycznym.
Errata do spektaklu
27 lutego 2011
Fenomen internetu często porównywany jest do rewolucji druku. Używając tej analogii należy jednak pamiętać, że to nie uczone księgi wpłynęły na zmianę tożsamość ówczesnych mieszkańców Europy, ale wszelkie druki ulotne sprzedawane przez obwoźnych kramarzy. Myślę, że dziś jest podobnie – większe znaczenie niż korporacyjne portale mają komunikaty przesyłane sobie nawzajem przez użytkowników oraz tworzone spontanicznie i niezależnie społeczności (na przykład WikiLeaks). Oznacza to, że nie ma tu jednego reżysera, ale reżyserem jest każdy. Czy w sytuacji, kiedy mamy samych reżyserów, możemy jeszcze mówić o spektaklu?
WikiLeaks - dyskusja
5 lutego 2011
Piotr Cichocki, Agata Jałosińska, Jacek Wajszczak
Sprawa WikiLeaks budzi kontrowersje nie tylko wśród polityków, ale też – jak się okazuje – wśród antropologów. Zapraszamy do lektury opcitowej polemiki i czekamy na dalsze komentarze!
Piotr Cichocki, Agata Jałosińska
Przedstawienie musi trwać. WikiLeaks, telewizyjni bohaterowie i politycy
Próba spojrzenia na WikiLeaks jako na medialny spektakl i na Juliana Assange’a jako mimowolnego odtwórcę głównej roli męskiej. Autorzy dowodzą, że ci, którzy chcieli wywołać globalne zaskoczenie, ujawniając to, co tajne, stali się aktorami przewidywalnego przedstawienia.
Jacek Wajszczak
WikiLeaks to nie show
Polemiczna reakcja na odczytanie WikiLeaks jako medialnego spektaklu. W swej krytyce autor zastanawia się nad nośnością metafory teatralnej w antropologii, kwestią polityczności interpretacji oraz problemem zaangażowania.
Piotr Cichocki, Agata Jałosińska
Rewolucja w telewizji. Głos w sprawie WikiLeaks, reżyserii i sprawczości
Ciąg dalszy debaty o WikiLeaks, znaczeniu mediów i współczesnych rewolucjach. Autorzy odpowiadają na zarzut zajęcia „pozycji po stronie władzy” wychodząc z założenia, że nie można zbywać roli reżyserowania widowisk i „po prostu” angażować się politycznie, bo taka postawa kryje w sobie groźbę nieuświadomionego konformizmu.
Jacek Wajszczak
Errata do spektaklu
Czy stare metafory i narzędzia analizy stworzone na wczesnym etapie rozwoju mediów masowych są w ogóle przydatne w interpretacji fenomenu Web 2.0? Czy nie powinniśmy poszukać nowych teorii i metod opisu? – te pytania w swym komentarzu stawia Jacek Wajszczak.
Rewolucja w telewizji. Głos w sprawie WikiLeaks, reżyserii i sprawczości
4 lutego 2011
Piotr Cichocki, Agata Jałosińska
Ciąg dalszy debaty o WikiLeaks, znaczeniu mediów i współczesnych rewolucjach. Autorzy odpowiadają na zarzut zajęcia “pozycji po stronie władzy” wychodząc z założenia, że nie można zbywać roli przedstawiania, reżyserowania i konwergencji widowisk i „po prostu” angażować się politycznie, bo taka postawa kryje w sobie groźbę nieuświadomionego konformizmu.
WikiLeaks to nie show
26 stycznia 2011
Nie piszę dlatego, że znam odpowiedź na pytanie „kto jest reżyserem przedstawienia WikiLeaks”. Piszę ponieważ mam wrażenie, że w tekście Przedstawienie musi trwać, mimo licznych i barwnych odwołań, a także wzajemnej inspiracji autorów i swobodnego konstruowania treści, zawarty jest zbyt mocny skrót myślowy.
Nie chodzi mi nawet o to, że metaforą teatru można by opisać jeszcze wiele innych zjawisk. Zresztą część została już w ten sposób opisana i jest opisywana po dziś dzień: człowiek w teatrze życia codziennego, teatr polityki, teatr działań wojennych, świat za żelazną kurtyną. Nie wiem na czym polega fenomen tego porównania, pozwolę sobie jednak, drogie etnografki i drodzy etnografowie, za Edwardem Stachurą przywołać słowa wiersza: „Życie to nie teatr ja ci na to odpowiadam. Życie to nie tylko kolorowa maskarada”.
Przedstawienie musi trwać. WikiLeaks, telewizyjni bohaterowie i politycy
20 stycznia 2011
Piotr Cichocki, Agata Jałosińska
Nie skomentujemy sprawy WikiLeaks jak na rasowych etnografów przystało, czyli odnosząc się do „ludowych” interpretacji wydarzeń ostatnich miesięcy. Skala tego widowiska każe myśleć o sprawie w szerszym kontekście. W tym krótkim artykule spojrzymy na wydarzenia ostatnich tygodni jako na medialny spektakl i na Juliana Assange’a jako mimowolnego odtwórcę głównej roli męskiej. Ci, którzy chcieli wywołać globalne zaskoczenie, ujawniając to, co tajne, stali się aktorami przewidywalnego polityczno-sądowego przedstawienia. Historia portalu może sprawiać wrażenie wielkonarracyjnej epopei. Ci, którzy chcieli wywołać globalne zaskoczenie, ujawniając to, co tajne, stali się aktorami przewidywalnego polityczno-sądowego przedstawienia.
Cywilizacja jest kobietą
4 grudnia 2010
Polityka jako nieudany projekt mężczyzn, Polak jako nieucywilizowany relikt, psychologia i terapia narodu jako narzędzia poprawy rzeczywistości społecznej – to wątki pojawiające się w wypowiedziach członkiń Partii Kobiet. Partii, która przekonuje, że “Polska jest kobietą!”
Pigułka zamiast chleba
28 lutego 2010
Mieszkańcy Alto uwierzyli w końcu, że jedzenie nie jest podstawową ludzką potrzebą. Cierpienie wywołane głodem zostało wtłoczone do kategorii choroby, aby nie stanowiło krytyki obecnego systemu.





