Op. cit.,

Tagi: gender | vipowiedź

VIPowiedź: Na czym polega różnica między nauką o mężczyźnie jako o człowieku (man as human being) a studiami nad męskością (man as male)?

3 marca 2010

Michael Herzfeld

Tekst został opublikowany w 38. numerze czasopisma “Opcit”

Antropologia jako dyscyplina stara się opisać wszystkich ludzi, wobec tego w pewien sposób nie ma sensu mówić o badaniu mężczyzny w oderwaniu od innych. Jednakże męskość, jak wiele takich tematów, może być badana jako szczególny aspekt w kontekście, w którym obecna jest też oczywiście inna płeć. Wobec tego ci z nas, którzy zajmują się kwestią męskości (czasem dlatego, że łatwiej jest robić badania z przedstawicielami własnej płci), muszą zawsze zdawać sobie sprawę z istotności odniesienia całego tego materiału do statusu kobiet i dzieci, do innych rodzajów seksualności, do różnych ideologii dotyczących relacji między płcią i gender itp. Wynika z tego, że rozmawiamy tu o różnicy pomiędzy częścią a całością.

Kiedy ktoś robi badania dotyczące swojej własnej płci, zawsze istnieje podejrzenie, że jest to stronnicze, a nawet potencjalnie szkodliwe dla badania reszty ludzkości. Jednak uważam, co wyraziłem w książce Poetics of Manhoodi w moim filmie dotyczącym wspomnień mężczyzn mieszkających w Rzymie, że dużo uczciwiej jest powiedzieć „koncentruję się na mężczyznach, bo te kwestie znam najlepiej i to mnie interesuje”, niż udawać (co ludzie robili, może nawet bez zastanowienia), że bada się całe społeczeństwo. Jeżeli napisałbym książkę o Polakach, a w niej podkreślił tylko rolę mężczyzn, polskie kobiety zezłościłyby się, całkiem słusznie zresztą – szczególnie moje polskie koleżanki po fachu. Jeśli jednak napisałbym książkę o polskiej męskości, podkreślając, że jest to tylko cząstkowy obraz, na którym się skupiam – tak jak mógłbym się skupić na praktykach prawnych albo na wzorach dziedziczenia lub też na innym z wielu zagadnień, które badają antropolodzy – wtedy byłoby to, jak mi się zdaje, akceptowalne.

Jednym z najważniejszych wydarzeń w angielskojęzycznej antropologii w czasie ostatnich 50 lat było zdanie sobie sprawy z tego, że feminizm i studia nad kobietami zapoczątkowały w antropologii konieczny proces poszerzania świadomości. Jedną z tych zmian było przejście od studiów nad kobietami do gender studies. W gruncie rzeczy, jeżeli badania płci kulturowej ograniczają się tylko do kobiet, to też jest to krzywdzące, i to bardziej w stosunku do kobiet niż do mężczyzn – izoluje badanie kobiet, gettoizuje je. Wierzę, że powinno się tu, jak ze wszystkim innym w antropologii, unikać mitu holizmu – że badamy całe społeczeństwo – i mówić tak jasno, jak to tylko możliwe, o tym, że nasze badania dają niepełny obraz. Pozwala to dużo efektywniej połączyć to, co robimy, z pracą innych naukowców, zajmujących się innymi częściami społeczeństwa.

Podsumowując, uważam, że ukształtowanie się antropologii męskości było zdrowe dla dyscypliny właśnie dlatego, że zaprzeczyło dużo starszej tradycji, zgodnie z którą autorzy (szczególnie mężczyźni) pisali o społeczeństwach z wyraźnym androcentrycznym skrzywieniem – a tego byli nieświadomi lub ich ten problem nie interesował. Cieszę się, że mogę powiedzieć, iż nasza dyscyplina wyrosła już z tych złych nawyków.

not. i przeł. Helena Patzer

Michael Herzfeld - profesor antropologii, pracuje na Uniwersytecie Harvarda. Po polsku ukazały się dwie jego książki Antropologia. Praktykowanie teorii w kulturze i społeczeństwie oraz Zażyłość kulturowa. Poetyka społeczna w państwie narodowym.

Twój komentarz