Tagi: antropologia podróży | Schwarzenfuss
Łowcy stylu
26 lutego 2010
Profesor Siegbert Wolfgang Schwarzenfuss
Wielki myśliciel i podróżnik Al-Namedal miał się urodzić w XIII wieku w górach Ardomal. Wojna wygnała go stamtąd, gdy miał 10 lat, i odtąd tułał się po świecie, obserwując obce krainy i dziwne ludzkie obyczaje. Zasłynął jako wspaniały opowiadacz. Jego barwnych opowieści słuchano na dworach trzech kontynentów. W królestwie jego opowieści słońce nie zachodziło nigdy, ponieważ przeskakiwało przez legendarną wielką kataraktę.
Istnieją pogłoski, że Al-Namedal, któremu dar opowiadania wiele razy ratował skórę, założył sektę składającą się z ludzi mieniących się Przewodnikami Prawdy. Jej przywódca zauważył kiedyś, że kiedy ludzie słuchają jego opowieści z odległych krajów, rodzi się w nich niepokojąca chęć wyśmiewania rzeczy obcych i niezrozumiałych. Ponadto pokusa porównywania się z ludźmi, których nie widzieli na oczy, sprawiała, że czuli się lepsi i tym łatwiej usprawiedliwiali swoje grzechy. Tym samym sens podróży Al-Namedala gdzieś się gubił. Dlatego podróżnik postanowił zwracać uwagę słuchaczy, którzy często stawali się potem jego uczniami, na rzeczy naprawdę ważne.
Sekta nie odnosiła się z pogardą do żadnej z istniejących religii ani jakiegokolwiek systemu obyczajów. Dlatego uczniowie Al-Namedala, jak też on sam, stali się w końcu obiektem prześladowań w większości miejsc, w których się pojawiali. Aby się chronić, najpierw zapuścili długie brody, później przestali podawać się za przyjaciół szejka Gindery i hulać na jego rachunek, a wreszcie postanowili rozpierzchnąć się po świecie i indywidualnie pokazywać ludziom Ścieżki Prawdziwe.
Oficjalnie sekta Przewodników Prawdy nie przetrwała do naszych czasów. Jednak dzięki bogatemu bagażowi doświadczeń podróżniczych oraz rozlicznym badaniom terenowym skłonny jestem podać ten fakt w wątpliwość. Podczas moich wypraw często zdarzało mi się wynajmować rzekomych przewodników, prowadzących działalność wywrotową podobną do tej, jakiej nauczał Al-Namedal. Dość szybko okazywało się, że ci podejrzani osobnicy szybko tracą umiejętność płynnego porozumiewania się w lingua franca i bezczelnie starają się odwrócić uwagę swego pracodawcy od cennych zabytków kultury czy niewiarygodnych cudów natury. Zamiast tego, idąc przy boku obcokrajowca, patrząc mu głęboko w oczy, wyciągają przed siebie palec wskazujący i wygłaszają zdania typu: „This is a tree. This is a house. This is a water”.
Przez długie lata zjawiskowi „przewodnicy” wydawali mi się zwykłymi naciągaczami, desperacko poszukującymi pieniędzy żywicielami rodzin albo wioskowymi głupkami. Jednak po latach, w czasie których przebyłem tysiące kilometrów, zostawiłem odcisk swojego ciała na tysiącu prześcieradeł, a mój żołądek przetrawił tysiące przedziwnych potraw lokalnych, doszedłem do wniosku, że subkultura ekscentrycznych oprowadzaczy to spadkobiercy Al-Namedala i jego Przewodników Prawdy. Ten prosty ruch ręki w stronę domu, drzewa czy kałuży, podkreślony naiwnym zdaniem, chce zwrócić uwagę słuchacza na prawdę, na codzienność, na to, czego nie dostrzeżemy, pędząc w stronę wiekopomnych zabytków. „Pochyl się nad kwiatem jak dziecko, kontempluj go przez 3 kwadranse niczym dziecko” – mawiał Al-Namedal, admirator rzeczy małych.
Zanim sekta Przewodników Prawdy rozpierzchła się w cztery strony świata, Al-Namedal odbył ze swoimi uczniami pouczającą podróż po Europie. Odwiedzili wówczas Rzym, Londyn, Paryż i inne miasta pełne wspaniałości. Mistrz cmokał tylko z nudów i drapał się nerwowo z powodu wyczerpania zapasu liści k’atu do żucia. Uczniowie czekali zaś na mądre słowa zbliżające ich do prawdy. Dopiero w Bergen mistrz przystanął przed wejściem do pewnej, nieistniejącej dziś, gospody i wskazując palcem na gwóźdź wbity w futrynę, oświadczył podniosłym głosem: „This is THE pin”.
Wciąż trwają spory, co to zdanie miało dokładnie oznaczać. Legenda mówi, że gdy Al-Namedal wypowiedział te słowa, na niebie pojawiły się chmury i anioły zaczęły obsypywać jego i uczniów malutkimi białymi gwiazdkami. Uczniowie spojrzeli w górę i oniemieli z zachwytu. Gdy zaś opuścili wzrok, Al-Namedala nie było już pośród nich.
Profesor Siegbert Wolfgang Schwarzenfuss - (1925 – ?) fikcyjny badacz ludów odległych, podróżnik, nadworny kolekcjoner powiedzonek szejka Fartufaru Wschodniego, posiadacz pukla włosów Bronisława Malinowskiego, posiadacz karty stałego klienta sieci hoteli Hilton, autor jedynej monografii na temat życia i nauk Al-Namedala, po której opublikowaniu ogłosił się Przewodnikiem Prawdy i odszedł w nieznanym kierunku.