Op. cit.,

Tagi: gender

Dlaczego o macierzyństwie?

8 stycznia 2012

Marta Elas

Wykluczenie może dotykać ludzi ze względu na pochodzenie, wierzenia, rasę, płeć, orientację seksualną, wiek, status materialny, preferencje czy poglądy, ale też specyficzne doświadczenia, które stały się ich udziałem. W Warszawie funkcjonuje wiele inicjatyw mających na celu przełamywanie wykluczenia i przeciwdziałanie jego negatywnym skutkom. Za jedną z nich uznać można założoną w 2006 roku Fundację MaMa.

Fundacja działa na rzecz praw matek i przede wszystkim do nich adresuje swoje inicjatywy. Każe to zastanowić się, czy sam fakt bycia matką stanowi czynnik narażający kobiety na wykluczenie i czy może być podstawą do wyodrębnienia ich jako grupy.

W ramach podziału na sferę publiczną i prywatną – kwestionowanego już nieraz, lecz wciąż kształtującego sposób postrzegania rzeczywistości społecznej i stanowiącego oś wielu analiz – kobiety tradycyjnie wpisywano w sferę prywatną. Ich wejście do sfery publicznej – zaangażowanie w życie polityczne czy uczestnictwo w rynku pracy – wymagało często długiej walki, zmian w ustawodawstwie, przełamywania norm obyczajowych. Czynnikiem szczególnie mocno lokującym kobiety w obrębie rodziny, a zatem tego, co prywatne, jest właśnie macierzyństwo.

matki4_is

fot. Ignacy Strączek

Pomimo olbrzymich zmian, jakie od XIX wieku zaszły w kwestii praw kobiet i pełnionych przez nie ról życiowych, macierzyństwo wciąż może stanowić czynnik wykluczający kobiety z wielu obszarów. Na przykład Patrycja Dołowy, artystka, w opublikowanym w tym numerze „(op.cit.,)” wywiadzie twierdzi: „Więc jest jednak tak, że to nie jest temat dla sztuki. (…) Z doświadczeniem macierzyństwa jesteśmy ze sztuki wykluczane”.

Matkami zostają kobiety pochodzące z różnych środowisk, o różnym wykształceniu, posiadające odmienne doświadczenia, zainteresowania i poglądy. Sposób przeżywania macierzyństwa jest zapośredniczony przez wielorakie dyskursy, wpływają na niego też życiowa sytuacja kobiet i ich cechy indywidualne. Macierzyństwo jako instytucja ma wymiar polityczny, jest silnie uwikłane w mechanizmy wiedzy i władzy.

Rola matki oznacza przede wszystkim konieczność zapewnienia dziecku opieki. Kulturowe i społeczne przypisanie kobietom głównej odpowiedzialności za opiekę nad dzieckiem z perspektywy wielkomiejskich, postępowych środowisk zdaje się odchodzić do lamusa. Jednak, jak pokazują badania Anny Titkow, Danuty Duch-Krzystoszek i Bogusławy Budrowskiej prowadzone na początku XXI wieku w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN, przekonanie to jest bardzo silnie ugruntowane i, zdaniem zdecydowanej większości respondentek i respondentów, zajmowanie się dziećmi jest zadaniem przede wszystkim kobiet.

Ciągłość i intensywność opieki, jaką należy zapewnić dziecku, ogranicza możliwości opiekunów pełnienia innych ról życiowych, w tym – roli pracownika. Kodeks pracy zapewnia matkom pewien zakres ochrony, jak m.in. prawo do urlopu macierzyńskiego, a potem wychowawczego, mimo to kobiety na rynku pracy spotykać się mogą z różnorodnymi ograniczeniami i utrudnieniami, również z otwartą dyskryminacją. Piszę „kobiety”, bo ograniczenia te dotyczą nie tylko matek. Np. młode kobiety mogą mieć trudności ze znalezieniem pracy ze względu na obawę, że mogłyby zajść w ciążę.

Ograniczenia spotykające kobiety na rynku pracy wynikają zarówno ze stereotypów dotyczących matek, jak i realnych trudności, jakich nastręcza pogodzenie życia zawodowego i rodzinnego, szczególnie w sytuacji, gdy od dobrego pracownika wymaga się dużej dyspozycyjności, elastyczności i traktowania pracy jako życiowego priorytetu. Osobie odpowiedzialnej za opiekę nad dziećmi trudniej zostawać w pracy po godzinach, brać ją do domu, wyjeżdżać na szkolenia. Dzielenie opieki z partnerem, możliwość korzystania z pomocy dziadków, zasoby finansowe pozwalające na zatrudnienie opiekunki, dostęp do przedszkoli (w Polsce wyjątkowo niski jak na standardy UE) pomagają rozwiązać problem opieki, jednak kobiety pozbawione tego typu wsparcia i możliwości, np. samotne matki, postawione są w szczególnie trudnej sytuacji.

Rola matki może być również źródłem siły, tożsamości i poczucia własnej wartości. Kobiety często definiują się przez fakt bycia matką, uznając tę rolę za najważniejszą w życiu. Na poziomie symbolicznym macierzyństwo niesie ze sobą silny ładunek znaczeniowy i emocjonalny. Nasycone jest tak pozytywnymi (miłość, oddanie, troska, czułość, altruizm, bezpieczeństwo), jak i negatywnymi (toksyczność, dominacja, obojętność) znaczeniami.

Macierzyństwo ma również wymiar polityczny. Mimo że często używane jest jako argument wtłaczający kobiety w określone role, może stać się też kapitałem umożliwiającym emancypację i szyldem, pod którym kobiety domagać się mogą określonych praw. Najbardziej chyba znanym na świecie ruchem macierzyńskim są Matki z Placu Majowego w Argentynie. W Polsce do macierzyństwa odwoływały się kobiety protestujące przeciwko likwidacji Funduszu Alimentacyjnego, a Partia Kobiet swój program polityczny i kampanię promocyjną oparła w znacznej mierze właśnie na temacie macierzyństwa. Również dla założycielek Fundacji MaMa doświadczenie macierzyństwa stało się bodźcem do założenia organizacji, a zarazem motywem przewodnim jej działań.

Tekst powstał w ramach projektu “Miasto oddolne” współfinansowanego przez m.st. Warszawa.

miasto

Projekt współfinansuje Miasto Stołeczne Warszawa

Marta Elas - antropolożka, absolwentka Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej UW i studentka Szkoły Nauk Społecznych PAN. Zajmuje się tematyką gender, pracy i opieki oraz nierówności społecznych.

Twój komentarz