Tagi: notki
Cmentarz Bródnowski
22 grudnia 2010
Cmentarz Bródnowski, Warszawa, 1 listopada
Z roku na rok coraz lepiej rozumiem, że uroczystość Wszystkich Świętych jest prawdziwym świętem. Świętem, którym rządzi powtarzalność i które odbudowuje świat w oparciu o mit. Biegając od grobu do grobu słucham po raz kolejny tych samych i takich samych, a jednak wciąż nowych i odnawiających historii o Bolesławach, Bronisławach, Aleksandrach i Zofiach, którzy zmarli długo przed moim urodzeniem. Ich nagrobki są rzeczywiście tego dnia znakami pamięci, przywołującymi moim starszym bliskim wspomnienia naszych zmarłych, a mi – wspomnienia poprzednich wizyt na cmentarzu. Gdy tylko wrócę do domu znowu zapomnę, kto jest kim na długiej liście naszych antenatów. Ale to zapomnienie też jest częścią święta, które za rok znów połączy żyjących.
Krzysztof Cibor - absolwent Katedry Etnologii i Antropologii Kulturowej UW, urodził się i wychował na prawym brzegu Wisły. Rowerzysta.