Op. cit.,

Wszystkie artykuły autora: Anna Maria Szutowicz

Cztery gwiazdki w logo

6 lutego 2012

Anna Maria Szutowicz

Styczeń 2012. Muszę jechać do Olsztyna na tzw. field, prowadzę tu badania marketingowe na temat tego, jak Polacy jedzą obiady. Rezerwując noclegi mówię więc, że przybędę “w interesach”, choć pewnie nie jest to pierwszoplanowe skojarzenie z gadaniem o kompocie i obserwacją (uczestniczącą niestety) smażenia kotleta.

Na swojej stronie internetowej hotel dumnie prezentuje: 4 złote gwiazdki; kucharzy podających znakomite dania ze srebrnych tac; centrum SPA oraz celebrytę, który – jak się domyślam – “gorąco poleca”. Cena jest bardzo okazyjna. Potwierdzam rezerwację. Płacę.

Przybywam do podupadającego, niedogrzanego hotelu z wiecznie psującą się windą, grzybem w wannie i basenikami pachnącymi moczem. Na śniadanie jest głównie ...

czytaj dalej >>

Życiowe miejsce

1 lutego 2012

Anna Maria Szutowicz

„Spółdzielnia socjalna kojarzy się z takim wykluczeniem, że zakładają ją osoby bardzo nieporadne życiowo, osoby długo bezrobotne, wychodzące z alkoholizmu, które podnosi wspólna praca. My chcemy zmienić stereotyp, że spółdzielnie zakładają tylko osoby nieporadne życiowo. Za każdym razem, jak się pojawiamy na różnych szkoleniach, to mówią nam, że nie wyglądamy na margines. To jest ocena wizualna, że nie wyglądamy na wykluczone, takie ogarnięte jesteśmy”.

czytaj dalej >>

Mój mąż mnie wyzywa o to...

25 stycznia 2012

Anna Maria Szutowicz

„Powiem szczerze, mój mąż mnie wyzywa o to, ale ja na przykład na plaży nad morzem to najpierw rozkładam parawan. Potem rozkładam leżak, siadam na tym leżaku za parawanem i dopiero się rozbieram. I już mnie nie widać zza tego parawanu”; „Ja też tak. Rzucam swoje ciało na koc czy leżak i dopiero ściągam to, żeby nie widzieli”; „Się ukrywam. To ja mówię z pełną świadomością. Ja ukrywam mankamenty swojego już niejędrnego ciała. Cellulit, który gdzieś mi tam wyszedł, tak? To ciało, które już nie jest takie prężne, bo ono traci tę swoją prężność, tak? Sama zmiana figury, bo sam fakt kształtów, że ona już nie jest taka piękna, tutaj jest fałdeczka. Już można zrobić sobie z tego koło ratunkowe” – opowiadają kobiety po 45. roku życia

czytaj dalej >>

Matki Boskie i nieboskie

8 stycznia 2012

Patrycja Dołowy, Anna Maria Szutowicz

“W szerszym kontekście kulturowym kobiety-matki nie mają możliwości opowiedzenia siebie w innych językach, niż ten kościelny, feministyczny, państwowy czy popkulturowy. Nie mówię już o tym, że każdy ma prawo do oceny matki. Słyszysz, jaka masz być, a jaka nie, na ulicy ktoś może ci powiedzieć, że źle trzymasz dziecko, a ktoś inny skomentować, że je karmisz. Sztuka także nie daje kobietom tej przestrzeni”.
O projekcie Sztuka Matek z Patrycją Dołowy rozmawia Anna Maria Szutowicz.

czytaj dalej >>

O gumowych dzieciach, Matce Boskiej Karmiącej i pociągu do sztuki

6 stycznia 2012

Anna Maria Szutowicz

Na warszawskiej stacji metra odbył się „piersiowy flash mob” – matki karmiące, matki niekarmiące, nakarmione córki oraz niematki zebrały się, by publicznie karmić dzieci piersią lub wspierać ideę karmienia. Dla licznie przybyłych dziennikarzy został odegrany performance naturalnego karmienia. A kobieca pierś nabrała nowych znaczeń.

„Karmienie piersią jest najnaturalniejszą rzeczą na świecie” – powiedziała Anna Otwinowska z Fundacji Rodzić po ludzku, protestując w warszawskim metrze przeciw stanowisku galerii „Pociąg do Sztuki”. Galeria odmówiła wystawienia zdjęć matek karmiących nadesłanych na konkurs Fundacji Mleko Mamy.

czytaj dalej >>

Największa polska wieś

9 grudnia 2011

Anna Maria Szutowicz

Jadę do Łodzi na konferencję “Humanistyka dla biznesu”. Podróż pociągiem z Warszawy trwa 2 godziny. Nie funkcjonuje remontowany dworzec Łódź Fabryczna, więc wysiadam na stacji Widzew. Dalej taksówką, której kierowca jest bardzo rozmowny. Opowiada o planach remontu dworca (“mają zrobić na 2014, ale wiadomo, jak to jest, pewnie nie zdążą”) i torów (“jakby się jechało godzinę tym szybkim [pociągiem], bo to 120 kilometrów tylko, byśmy mogli być sypialnią dla Warszawki”), loftach stworzonych w miejscu fabryki (“ceny były 8 za metr, teraz 5 i nikt tego nie chce, nie ma pieniędzy, bank to zlicytuje”), bezrobociu (“jest Manufaktura, ale jak nie ma ...

czytaj dalej >>

Ojciec Mateusz

21 sierpnia 2011

Anna Maria Szutowicz

Lato, rynek w Sandomierzu.

Trwają nagrania kolejnego odcinka serialu kryminalno-obyczajowego “Ojciec Mateusz”. Wokół ogrodzonego czerwono-białą taśmą miejsca akcji gromadzą się gapie wyposażeni w aparaty, telefony komórkowe, kamery. Niektórzy przyszli już z odbitkami zdjęć zrobionymi tutaj wcześniej i w przerwie będą prosić o autografy. „Kamera! Akcja”. Grający główną rolę Artur Żmijewski po raz kolejny przejeżdża kilkadziesiąt metrów placu na rowerze. „Cięcie!”. Ojciec Mateusz wsiada do samochodu, który zawozi go na miejsce startu, ktoś z ekipy podjeżdża tam rowerem. Kolejny dubel. Aktor podwija sutannę i wsiada na rower. „Kamera! Akcja”. Żmijewski znów jedzie, krzycząc do chcących go sfotografować turystów, by nie robili ...

czytaj dalej >>

Brand Party Game

11 czerwca 2011

Anna Maria Szutowicz

Prowadzę komercyjne badanie dotyczące m.in. wizerunku różnych marek. By wydobyć z ludzi to, jak “naprawdę” postrzegają daną markę często używa się technik projekcyjnych. Jedna z nich to personalizacja. Respondentów i respondentki prosi się, by wyobrazili sobie, że dana marka zamienia się w osobę. Tak Coca-cola, Skoda, Samsung, Knorr czy Danone zostają kobietą lub mężczyzną, przybywa im lat, dostają prace, rodziny, zainteresowania.

I tak może się okazać, że dana marka jest “wujem, facetem z długim wąsem, może zakręconym takim wąsem, rozporkiem niedopiętym, ale swojakiem takim”, inna “dziewczyną w sukience w kwiaty, słomkowym kapeluszu, co lubi siedzieć na łące i dlatego ...

czytaj dalej >>

Brafiting – metoda o dużej tradycji

20 kwietnia 2011

Anna Maria Szutowicz

Prowadzę raczej wymuszoną konwersację ze znajomą znajomej. Wspólna koleżanka przedstawiła nas sobie i oddaliła się. Nie wypada milczeć, ale rozmowa się nie klei. Dziewczyna pyta, gdzie mieszkam. Ona na Białołęce. Ja na Grochowie. Okolice Ronda Wiatraczna. (Nie)znajoma ożywia się. Mówi, że musi się “tam” wybrać. Na “brafiting” (ang. bra-fitting czyli dopasowywanie biustonosza). Słyszała, że gdzieś koło Wiatraka jest “brafiterka” (czy może wiem gdzie?), co potrafi za pomocą stanika powiększyć biust o dwa rozmiary. I to bez push-upów. Po prostu naciąga tkankę tłuszczową z pleców i upycha do stanika.

Historia zatacza koło. W 1895 roku odbyła się bowiem pierwsza udokumentowana ...

czytaj dalej >>

Etnografia jest sexy

28 stycznia 2011

Anna Maria Szutowicz

Dzwoni znajomy z pytaniem, czy poprowadzę z nim marketingowy projekt badawczy dla firmy zajmującej się doradztwem strategicznym. Ich klientem jest bank, który chce poprawić funkcjonowanie swoich oddziałów.

czytaj dalej >>

Złote Kaczki

22 grudnia 2010

Anna Maria Szutowicz

Sala Kongresowa, 23 listopada 2010. Gala wręczenia Złotych Kaczek

Przed wejściami A i B do Pałacu Kultury tłumy zaproszonych. Przed wyściełanym czerwonym dywanem wejściem C (wejściem dla VIP-ów) tylko paparazzi. Wchodzimy. Zajmujemy miejsca na balkonie, wokół wiele pustych foteli. Głos pogania gości, by siadali, wyłączyli telefony, pozrywali z siedzeń kartki mówiące o rezerwacjach, by “już było elegancko, drodzy państwo, zaraz transmisja TV!”. “Na antenę wchodzimy za 3 minuty!” – obwieszcza coraz bardziej podekscytowany Głos. Obok nas siadają współprowadzący galę Tomasz Karolak i Arkadiusz Jakubik. Przygotowali skecze, będą udawać zwykłych gości komentujących wydarzenia z sali. Wokół prowadzących puste fotele. “Kurwa, no nie ...

czytaj dalej >>

Podróż kajakiem

5 grudnia 2010

Marcin Leszczyński, Anna Maria Szutowicz

Zapraszamy w podróż. Palcem po mapie, czy po klawiaturze. Wyruszamy z San Francisco, za cel podróży obieramy Tokio. Google Maps informuje, że przed nami 7543 mile, które powinniśmy pokonac w 34 dni i 22 godziny. Dlaczego tak długo?

czytaj dalej >>

Cywilizacja jest kobietą

4 grudnia 2010

Anna Maria Szutowicz

Polityka jako nieudany projekt mężczyzn, Polak jako nieucywilizowany relikt, psychologia i terapia narodu jako narzędzia poprawy rzeczywistości społecznej – to wątki pojawiające się w wypowiedziach członkiń Partii Kobiet. Partii, która przekonuje, że “Polska jest kobietą!”

czytaj dalej >>

Program ochrony świadków

16 listopada 2010

Anna Maria Szutowicz

Sprawdzian z wiedzy zdobytej w poprzednim roku szkolnym. Pytanie na szóstkę brzmi: “Co to znaczy, że Kain został objęty programem ochrony świadków?”.

czytaj dalej >>

„To jest jakieś takie ble”, czyli o grzybicy „tam”

18 marca 2010

Anna Maria Szutowicz

W patriarchalnym społeczeństwie kobiece choroby poddane są biowładzy. Kobiety wciąż używają jednak partyzanckich „metod babuni”, które emancypują je od wartościujących diagnoz lekarzy.

czytaj dalej >>

Instynkt w plastrach

14 marca 2010

Anna Maria Szutowicz

Doświadczenie zajęć w szkole rodzenia okazało się ze wszech miar fascynujące. Mniej nawet ze względu na możliwość wykąpania, przewinięcia i ubrania w śpioszki gumowej lalki oraz symulację karmienia jej piersią (żywy bobas okazał się znacznie trudniejszy do okiełznania). Bardziej z racji zetknięcia się z nowym dyskursem dotyczącym macierzyństwa, miłości i płci.

czytaj dalej >>