Op. cit.,

Artykuły

Cztery gwiazdki w logo

6 lutego 2012

Anna Maria Szutowicz

Styczeń 2012. Muszę jechać do Olsztyna na tzw. field, prowadzę tu badania marketingowe na temat tego, jak Polacy jedzą obiady. Rezerwując noclegi mówię więc, że przybędę “w interesach”, choć pewnie nie jest to pierwszoplanowe skojarzenie z gadaniem o kompocie i obserwacją (uczestniczącą niestety) smażenia kotleta.

Na swojej stronie internetowej hotel dumnie prezentuje: 4 złote gwiazdki; kucharzy podających znakomite dania ze srebrnych tac; centrum SPA oraz celebrytę, który – jak się domyślam – “gorąco poleca”. Cena jest bardzo okazyjna. Potwierdzam rezerwację. Płacę.

Przybywam do podupadającego, niedogrzanego hotelu z wiecznie psującą się windą, grzybem w wannie i basenikami pachnącymi moczem. Na śniadanie jest głównie ...

czytaj dalej >>

UFO

6 lutego 2012

Sylwia Smoluch

UFO to oryginalna i ciekawa ilustracja dla wielu zagadnień związanych chociażby z architekturą, przestrzenią publiczną, animacją społeczną czy wydatkami na kulturę. Pozostaje więc nadzieja, że cała sytuacja, choć tak efemeryczna, pozostawiła jednak coś po sobie.

czytaj dalej >>

Lokatorzy

6 lutego 2012

Jacek Wajszczak

„Mieszkanie prawem a nie towarem!” – to jedno z haseł wykrzykiwanych przez działaczy ruchu lokatorskiego. Przeciwstawiają się oni nieuczciwości urzędników, podejrzanym układom i bezwzględnej komercjalizacji miejskiego środowiska; niczym guerilla sięgają po wszelkie środki: skutecznie blokują nielegalne eksmisje, udzielają porad prawnych, squotują, monitorują działania miasta, manifestują i tworzą zaangażowaną sztukę ulicy. Przywracają do życia hasło obywatelskiego nieposłuszeństwa, ponieważ nie zgadzają się z wartościami wolnego rynku.

czytaj dalej >>

Z KĄTA MUZYKA?

4 lutego 2012

Lech Spaszewski

kąt1

fot. Lech Spaszewski

Zdjęcia wykonano w pracowni muzycznej na ternie Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii KĄT w Warszawie przy ulicy Zorzy. Pracownia muzyczna działa pod opieką wychowawcy Ośrodka – Jacka Maciejewskiego.

czytaj dalej >>

Podwójne życie Hattukkalyyyfumikkolów

28 stycznia 2012

Profesor Siegbert Wolfgang Schwarzenfuss

Hattukkalyyyfumikkolowie mają obsesję karania tych, którzy odstępują od uświęconych tradycją zasad, szczególnie jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny. Dawniej, mimo srogiego klimatu i niewielkich ilości suchego drewna na opał, nierzadko można było poczuć swąd ludzkich ciał palonych na stosach za nieposłuszeństwo. Dziś ból i śmierć można zadawać w bardziej subtelny i oszczędny sposób, poza tym lata represji nauczyły Hattukkalyyyfumikkolów większej karności.

czytaj dalej >>

Kuchnia idiosynkratyczna

28 stycznia 2012

Krzysztof Cibor

Czym jest jednak to coś, co wyklucza nas ze wspólnoty stołu? Czasem jest to fundamentalny dla całej potrawy składnik, czasem jakaś marginalna ingrediencja czy po prostu sposób przyrządzania. W dzisiejszej kuchni, w której globalny konsument wybiera z globalnego menu, spotkanie z niejadalnym jest z jednej strony bardzo proste, a z drugiej – dość łatwe do uniknięcia.

czytaj dalej >>

Warszawa-Beirut-Tel Aviv

25 stycznia 2012

Marcin Leszczyński

Nagle sytuacja ulega odwróceniu – dawni wrogowie, korzystając ze znanego kodu, okazują się swoi. Szyb w lokalu Polski Walczącej nie godzi się przecież wybijać. Z drugiej strony kotwica staje się apotropaionem, odstraszając zło i uniemożliwiając obcym wyrządzanie szkód; jest głową Meduzy, która zamienia wrogów w kamień.

czytaj dalej >>

Świnka Peppa

25 stycznia 2012

Patrycja Dołowy

Świnka Peppa to ładny serial animowany dla małych dzieci, w wersji oryginalnej promujący tolerancję i różnorodność oraz jeszcze kilka innych wartości. W wersji TVP1 już taki tolerancyjny niestety nie jest i już wcale nie promuje różnorodności.

czytaj dalej >>

Mój mąż mnie wyzywa o to...

25 stycznia 2012

Anna Maria Szutowicz

„Powiem szczerze, mój mąż mnie wyzywa o to, ale ja na przykład na plaży nad morzem to najpierw rozkładam parawan. Potem rozkładam leżak, siadam na tym leżaku za parawanem i dopiero się rozbieram. I już mnie nie widać zza tego parawanu”; „Ja też tak. Rzucam swoje ciało na koc czy leżak i dopiero ściągam to, żeby nie widzieli”; „Się ukrywam. To ja mówię z pełną świadomością. Ja ukrywam mankamenty swojego już niejędrnego ciała. Cellulit, który gdzieś mi tam wyszedł, tak? To ciało, które już nie jest takie prężne, bo ono traci tę swoją prężność, tak? Sama zmiana figury, bo sam fakt kształtów, że ona już nie jest taka piękna, tutaj jest fałdeczka. Już można zrobić sobie z tego koło ratunkowe” – opowiadają kobiety po 45. roku życia

czytaj dalej >>

Kawiarnie, restauracje

25 stycznia 2012

Krzysztof Cibor

Właścicielka wspominała, jak przyszła do niej grupka wyrośniętych dresiarzy z sąsiedztwa, którzy z potulnymi minami zapytali: „Proszę pani, co my mamy zrobić, żebyście nas wpuścili?”.

czytaj dalej >>

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 > >>|